26 września 2016

#LFW London Fashion Week

 Polub, aby być na bieżąco! :)
Instagram | Twitter | Facebook Priv | ASK | Snapchat - Panmalofel

Cześć!
Dziś przenoszę was w świat pokazów z tegorocznego londyńskiego tygodnia mody. Londyn jest światową stolicą mody, jednak niestety najbardziej ubogą z racji przeniesienia się największych gigantów do innych miast. Nawet Victoria Beckham prezentuje swoje kolekcje w Nowym Yorku, a mieszka na co dzień właśnie w Londynie. Ale tydzień mody istnieje i pozostałe marki, lub te całkiem nowe, prezentują się z godnością. Na pewno gigantem jest Burberry, które chyba jako jedyne pozostaje wierne swojemu miejscu powstania i nie rusza się z Londynu. Ale można było też zobaczyć pokazy takich marek jak: Versus Versace (przyp: tańsza linia odzieżowa marki Versace), czy J.W.Anderson (przyp: ich torebki z charakterystycznym przodem wyglądającym, jak przebity nos stały się hitem i każda fashionistka marzy o niej w swojej kolekcji)! Dla mnie Londyński tydzień mody to zawsze będzie okrojona ilość dobrych projektantów i świetnie ubrane ulice - takich stylizacji jak w Londynie nie można zobaczyć na innych tygodniach mody! A teraz zabieram was w świat ekskluzywnej mody i przedstawiam wam 8 kolekcji, które najbardziej zapadły mi w pamięci.

Burberry
Projektant Christopher Bailey tym razem zabrał nas w epokę elżbietańskiego zbierania wiśni z nutką awangardy, wyszczególnione w koszulach z kołnierzami i miniaturowymi torbami oraz z bluzami oversize. Jednak największym zaskoczeniem wieczoru było pojawienie się całej kolekcji w sklepach tuż po zakończeniu pokazu. Najbardziej wartościowi goście pierwszego rzędu - Cara Delevingne, Felicity Jones i Freida Pinto zaprezentowały się w tym, co za chwilę można było kupić w butikach.
Brytyjski projektant świetnie potrafił odtworzyć markę na nowo. Wyniósł ją znów na wyżyny i pozbył się kryzysu, który wisiał nad marką od ostatnich lat. Kampanie reklamowe i świetne kolekcje pokazały, że przy tak krytycznym momencie w historii marki może napisać DNA marki na nowo. Nic więc dziwnego, że nastrój nowych ubrań przemówił do angielskiej elegancji, przefiltrowanej przez projektanta. 
House of Holland
Minęło 10 lat od czasu brawurowego wejścia na wybieg marki House of Holland. Tak na prawdę, ta marka nie ma nic wspólnego z Holandią, jak mogłaby wskazywać nazwa - tylko z nazwiskiem projektanta Henriego. Jest to 10 kolekcja projektanta i widzimy tu istne szaleństwo! Krata pod różnymi postaciami oraz motywy kwiatowe. Projektant nawet zastosował ogromne cekiny. Można? Można! A bardziej dostępne są t-shirty zaprojektowane z nazwiskami najbardziej znanych modelek. Chętni? Bo ja tak! Widząc je na instagramie aż chce któryś mieć!  

J.W.Anderson
Anderson to chyba teraz najbardziej gorące nazwisko w modzie. Jest to swego rodzaju powiew świeżości i nutki czegoś innego. Odkąd LVMH wzięli go pod swoje skrzydła i umieścili jako dyrektora kreatywnego w Loewe, torebki sygnowane jego nazwiskiem stały się najbardziej pożądanym dodatkiem sezonu. Każda fashionistka marzy o niej! A cała kolekcja jest po prostu świetna! Tym razem widzimy świetne sukienki, jedwabne plisowane bluzki oraz kurtki bomberki. On po prostu pokazuje łatwość ubioru na każdą okazję. Widać, że bez wątpienia będą noszone przez kobiety w przyszłym sezonie, a fotografowie będą je ścigali, podczas przyszłego sezonu. 

MM6 Maison Margiela
O ile klasyczna kolekcja Margieli jest wystawiana w Paryżu, to jego tańszy odpowiednik został zaprezentowany na wystawie w Londynie. Taka możliwość kupienia sobie rzeczy od projektanta w tańszej wersji jest super sprawą i można się zainspirować. MM mocno lansuje bufiaste rękawy, noszenie spodni dresowych do satynowych sukienek i zakładanie spodni, które trzymają się wyłącznie na pasku. Totalna ekstrawagancja i wyczucie mody - tylko dla koneserów! 

Mulberry
Nie jest to zaskoczeniem, że nowy dyrektor kreatywny marki - Johnny Coca - zaprezentował coś zupełnie innego. Uczynił swoje nazwisko jako projektanta akcesoriów i chciał zbudować markę właśnie na nich. Na wybiegu gościły atrakcyjny wygląd i piżamy z paskiem jedwabiu, sukienki oraz sukienki wieczorowe z aksamitu. Tymczasem, jak zawsze, akcesoria były punktem. Co projektant ma zrobić, gdy ubrania są dodatkiem do akcesoriów? Zbudować fantastyczny świat wokół nich. Johnny Coca zdecydowanie wie jak to zrobić.


Paul Smith
Propozycja Paula Smitha na wiosnę to zdecydowanie stonowana kolorystyka i bardziej oversize kroje. Również dodatki - małe torebki przewieszane na krótkim pasku będą hitem! Delikatne nadruki kwiatów na satynowych spodniach lub bluzkach - przeniesienie projektanta jego klientek na letnią łąkę.

Topshop
Dziewczyny chcą się po prostu bawić, a przynajmniej takie było przesłanie na pokazie marki Topshop, gdzie punk i lata '80 przewyższyły kolekcję. Było wygodnie, buntowniczo, a także romantycznie. Podobnie jak wielu większych graczy mody na całym świecie, Topshop zmierza w kierunku możliwości zakupu kolekcji tuż po premierze na wybiegu. Jest to świetne rozwiązanie, ponieważ młode kobiety, które gromadzą się tuż przy drzwiach flagowego sklepu marki na Oxford Street, mogą kupić rzeczy marki prosto z modelki. 

Versus Versace
Wysoce interesujące, że Donatella Versace ujawniła, że jest ponad natychmiastowemu pojawianiu się kolekcji w sklepach. "Próbowałam tego z Versus już 4 lata temu i nie wiem, pff!" - powiedziała wzruszając ramionami. Według niej zdecydowanie lepiej jest powoli odświeżać rzeczy w sklepach, aniżeli rzucać wszystko na raz. Donatella jest optymistycznie nastawiona do takiego rodzaju sprzedaży kolekcji, inaczej niż poprzedni dyrektor kreatywny Versusa - Antony Vaccarello - który to zostawił ją dla Saint Laurenta. Ale został zastąpiony kilkoma osobami z zespołu oraz samą DV, która to postanowiła celebrować 20-lecie marki projektując "powracając do mojej Versus Girl. Ona jest złą dziewczynką, buntowniczką. Łamie zasady". Bella Hadid otworzyła pokaz w super body, skórzanej kurtce i długich butach. A jej siostra Gigi wraz z Zaynem Malikiem, siedziała w pierwszym rzędzie - zaproszona przez samą królową Donatelle, która postanowiła jeszcze bardziej trafić do młodej publiczności i postanowiła obciąć koszty rzeczy, zmieniając ich skład i ogólny design, oraz przenosząc pokaz na Uniwersytet. Może sama Donatella planuje iść na studia? Kto wie..

1 komentarz: