8 marca 2017

Co zostanie ze mną na dłużej? - Beauty #1

 Polub, aby być na bieżąco! :)
INSTAGRAM | TWITTER | FACEBOOK PRIV | YOUTUBE | SNAPCHAT

Cześć!
Ostatnio bardziej zacząłem dbać o siebie, a co za tym idzie częściej zaglądać na półkę z kosmetykami. Drogerie są coraz częściej odwiedzane przeze mnie, a po wyjściu z nowymi produktami cieszę się jak dziecko, które właśnie dostało cukierka. Ale muszę przyznać, że miałem dość ciągle pojawiających się niedoskonałości na mojej twarzy i zacząłem testować coraz to nowsze produkty. Dlatego muszę wam zdradzić, że posty z serii Beauty będą się coraz częściej tutaj pojawiać! Mam nadzieję, że wam się spodobają. Będę starał się przedstawić dany kosmetyk jak najlepiej i czy go polecam, czy też nie. Dziś rozpoczynam od maseczek, do których w końcu udało mi się przekonać. Dość długo nie mogłem przeboleć wypalenia twarzy przez produkt z barwy siarkowej... Jednak myślę, że niektóre z tych produktów zagoszczą u mnie na dłużej. 

Tołpa sebio
Przyznam szczerze, że to chyba stanie się moim numerem 1! Przypadek stanie się rutyną. Wpadając do jednej ze znanych drogerii szukałem maseczki, którą można zerwać. Niestety nie udało się, ale aż żal było wyjść z pustymi rękoma. Dlatego spojrzałem na inne maseczki i tak wpadły mi w ręce właśnie te z Tołpy. Padło na serię dermo face sebio. Tołpa to marka, która jest cenowo z wyższej półki, ale moim zdaniem warto. Zwłaszcza te dwa produkty, które zakupiłem: 
Normalizująca maska głęboko oczyszczająca z 5% kwasem AHA. Cena to około 8zł. W saszetce są dwie maski, co jest bardzo wydajne. Stosujemy ją średnio raz w tygodniu. Muszę przyznać, że u mnie świetnie się sprawdziła, pomimo delikatnego mrowienia, o którym wspomniał producent na opakowaniu. Jednak głębokie oczyszczenie to, to czego oczekiwałem. Maseczka zdała egzamin i zagości u mnie na dłużej. Świetnie oczyściła moją twarz, która dzięki temu mniej się przetłuszczała.
Maska-peeling-żel 4w1. Cena to również około 8zł. W saszetce również są dwie maski. Tą możemy stosować aż na 4 sposoby - peeling mechaniczny, peeling mechaniczno-enzymatyczny, maska ściągająca lub żel do mycia twarzy. U mnie padło jednak na maskę, bo na tym właśnie mi najbardziej zależało. Ale wcześniej wykonałem osobny peeling, aby przemyć twarz i pozbyć się naskórka. Potem dopiero zastosowałem produkt jako maskę. Twarz miałem delikatnie ściągniętą, ale właśnie tak sama nazwa wskazywała. Po zastosowaniu maski nałożyłem jeszcze maseczkę nawilżającą. Zrobiłem sobie spa i wszystko sprawnie zadziałało. Polecam tę maskę, bo jest wydajna i świetnie się sprawdza.
Ocena: 5/5

Maseczki nawilżające Garnier
Oprócz dobrego nawodnienia całego organizmu, nawilżenie twarzy to równie ważna sprawa. I tak padło na propozycje z Garniera. Mam mieszane uczucia co do tej firmy, ale skusiłem się na nie. Zwłaszcza, że połowa osób, które śledzę na instagramie właśnie tak nawilża twarz. Może niekoniecznie tą firmą, ale właśnie w taki sposób. Jak zwykle przypadkiem wpadły one w moje ręce. Zwłaszcza, że cena zachęca, bo kosztują one od 6 do 10zł - zależne od promocji i drogerii.
Niebieska Aqua Bomb, którą jako pierwszą zakupiłem, świetnie się sprawdza. Jestem do niej w 100% przekonany. Po 15 minutach czuje, że moja twarz jest odżywiona, wygładzona i intensywnie nawilżona. Jest to świetna sprawa po nieprzespanej nocy, lub jeśli nam się nudzi i robimy sobie domowe spa.
Na Zieloną Freshness skusiłem się po czasie, chcąc wiedzieć czy coś je różni. I przyznam szczerze, że różnice są minimalne. Niby ta zielona ma się skupić bardziej na odświeżeniu i oczyszczeniu, ale ja dużej różnicy nie zauważyłem. Również świetnie nawilża i twarz staje się jak nowa. Także jedna czy druga - nieważne. Ważne, że mogę je śmiało polecić.
Ocena: 4/5

Głęboko oczyszczające plastry
Skusiłem się na ten produkt zupełnie przez przypadek. Stojąc przez dłuższy czas przy półce z tymi wszystkimi maseczkami i innymi produktami, po prostu nie wiedziałem na co się zdecydować. Byłem jak dziecko w sklepie ze słodyczami. I tak skuszony ceną - około 5zł - wpadły w ręce plastry oczyszczające do czoła i brody. Są to miejsca z tzw. strefy T - najczęściej występują tam niedoskonałości. Ale do rzeczy - produkt mnie nie zachwycił. Może to dlatego, że nie mam aż takich problemów z zaskórnikami czy wągrami właśnie w tych miejscach, bo pojawiają się one u mnie czasami w okolicy nosa. Ale jeśli wy macie z nimi problem, to myślę, że te plastry zdadzą egzamin. Dość mocno się przyczepiają i przy ich ściąganiu na pewno coś na nich zostanie. Ale czy kupię ten produkt raz jeszcze? Zdecydowanie NIE!
Ocena: 1/5


Maska oczyszczająca Ziaja
To był zupełny przypadek. Skuszony ceną - około 2zł - oraz dobrym zdaniem o marce Ziaja, wpadła w moje ręce maska oczyszczająca. Jest ona przeznaczona do cery przetłuszczającej się, mieszanej i trądzikowej - czyli mniej więcej mojej. Producent na opakowaniu gwarantuje: złagodzenie podrażnienia skóry, zmniejszenie wydzielania sebum oraz zmniejszenie porów. I muszę przyznać, że dla mnie jedynym minusem było ciężkie zmywanie się. Tak poza tym, to mogę śmiało polecić, bo ma super zapach i dobrze oczyszcza skórę. Jak na taką cenę można powiedzieć, że jest warto.
Ocena: 3/5

Multi Biomask Nawilżenie i Oczyszczenie
Powiedzmy sobie szczerze, ilu z nas kusi niska cena produktu i dzięki temu wpada on w nasze ręce? Jednakże już chyba nigdy nie wpadnę do drogerii kosmetycznej i nie rzucę się na przypadkowe produkty skuszony ceną, zupełnie nie znając marki.. Tak też było w tym przypadku. Jakieś groszowe 2-3 zł, o ile dobrze pamiętam, nie zdały egzaminu. Można to świetnie powiedzieć jednym słowem - DNO! Jest to niby 2 w 1, czyli oczyszczenie i nawilżenie. Oczyszczenie należy trzymać 10-15 minut, ale aż bałem się wypalenia twarzy i trzymałem krócej. Natomiast nawilżenie miało bardzo mocny zapach.. Jak dla mnie produkt nie spełnia swojego zadania i zdecydowanie go nie polecam!!!
Ocena: 0/5

14 komentarzy:

  1. Hej.Świetnie,wyczerpująco opisujesz te maseczki.Osobiście bardzo lubię maseczki z Ziaja i Garniera.Twój wpis to przykład na to,że nie tylko kobiety powinny o siebie dbać,ale mężczyźni również,bo maseczki są też dla nich.Masz piękny blog.Pozdrawiam serdecznie

    MJA

    OdpowiedzUsuń
  2. nie przepadam za takimi jednorazowymi maskami ;) lepsze efekty dają pełne produkty przy systematycznym używaniu ;)

    _______________
    PorcelainDesire ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Super post :) Bardzo lubię te maseczki z Garniera i Ziaja. O reszcie nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przydatny post uwielbiam tołpe;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja uzywalam z tych tutaj tylko ta z ziaji ale to z tego wzgledu ze raczej rzadko zagladam do drogerii :)

    OdpowiedzUsuń
  6. To dobrze, że mężczyźni też dbają o siebie, choć jesteś pierwszym, jaki się przyznał do używania maseczek :)
    http://altealeszczynska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Przyznam, że pierwszy raz wpadłam na blogera, który pisze o maseczkach :)
    Na pewno rozejrzę się za tymi kosmetykami :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi przypadła do gustu maseczka z Ziaji. Moim zdaniem jest świetna :)
    http://take-a-pencil-and-draw-world-of-race.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam tołpe <3
    Ziaja mi już się troszkę przejadła.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Powiem Ci, iż mimo że jesteś facetem, to super piszesz o tych wszystkich kosmetykach! :D Na prawde bardzo fajnie się czytało. Stosowałam z wyżej wymienionych masek tylko tą z Garniera i jakoś się z nią nie polubiłam :) Za to polecam koreańskie maseczki w płachcie o których możesz poczytać na moim blogu :)
    Haha zauważyłam, że wszystko do Twoich rąk wpada przypadkiem! :D
    Jeju ja chyba muszę mojego chłopaka w końcu przekonać do jakichś maseczek! Choć w sumie wczoraj sam zaproponował, aby zamówić tą czarną maskę na pory i byłam w szoku! Hihihi :D
    Jak tylko będe na lapku, to zaobserwuje na pewno! Czekam na więcej recenzji :)

    Pozdrawiam, Podkowaa

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetnie, że dbasz o swoją cerę :) Przydany wpis dla każdego!
    http://nazywamsiemilena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Jedyne maseczki z którymi miałam styczność, to te z Ziaji. Byłam z nich bardzo zadowolona!
    Bardzo fajny i przydatny post :)

    Mój blog - KLIK
    Mój kanał - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  13. Osobiście uwielbiam maseczki w płacie z "Garniera" - w szczególności te odpowiedzialne za nawilżanie i odżywianie skóry :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Maseczki z Garniera są super! Ja także nie dawno dostałam bzika na punkcie twarzy i kupuje pełno maseczek/kremów/peelingów itd.
    Pozdrawiam!:))

    malusiawerusia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń