28 kwietnia 2017

Gotuj z Malofelem #20 - Pstrąg z warzywami

 Polub, aby być na bieżąco! :)
INSTAGRAM | TWITTER | FACEBOOK PRIV | YOUTUBE | SNAPCHAT

Cześć!
Dziś przychodzę do was z przepisem na rybę. Ostatnio uwielbiam je robić w przeróżnych kombinacjach, bo jest to świetny pomysł na szybki obiad. Jednak warto zrobić ją w jakiś inny sposób niż pływającą w tłuszczu i panierze.. Dlatego warto sprawić, aby ryba była zdrowa i lekka. A przygotowanie jej z dużą ilością warzyw sprawi, że nasz obiad będzie jeszcze bardziej zdrowy! Czego chcieć więcej? No może bezproblemowej obecności w sklepie, bo w tym tygodniu organizacja Lidla to jakaś porażka.. Dając na promocję właśnie pstrąga chyba nie wpadli na to, że 3/4 ludzi nagle wpadnie na pomysł zakupienia ryby... Próżno jej szukać już 30 minut po otwarciu sklepu, co jest żałosne, bo po prostu nie można jej kupić... 



Nać pietruszki doskonale wzmacnia – w 100 g jest 5 mg żelaza i 177 mg witaminy C (więcej niż w cytrusach). Świetnie wpływa na wzrok i cerę, bo ma dużo beta-karotenu i 3,1 mg witaminy E. Natka obfituje też w kwas foliowy, a ponadto w sole mineralne: magnezwapńpotas, fosfor, cynk, miedź i mangan. 

Cytryna to dobre źródło beta-karotenu, witamin z grupy B, E, potasu, magnezu, sodu i żelaza. Są w niej też terpeny pobudzające wytwarzanie śliny. A ponieważ wraz z wydzielaniem śliny rośnie produkcja enzymów trawiennych, cytryna pobudza procesy trawienne, przyśpieszając oczyszczanie organizmu - sprzyja zatem odchudzaniu. Warto zacząć dzień od szklanki wody z plasterkiem cytryny. Pamiętaj jednak, że taki napój pobudza apetyt!


Składniki:
2-4 nieduże pstrągi
2 marchewki
2 łodygi selera naciowego
1 cebula
1 pęczek natki pietruszki
6 gałązek bazylii
1 cytryna
oliwa z oliwek
sól, pieprz, zioła prowansalskie

Sposób przygotowania:
Pstrągi dokładnie umyć i osuszyć. Posolić, popieprzyć z obu stron oraz w środku. Cebulę pokroić w pół-talarki. Marchewkę i selera pokroić w długie paski. Cytryny pokroić w pół-plastry. Pokrojone warzywa i cytrynę podzielić na dwie lub cztery porcje (zależne od ilości pstrągów). Na spory kawałek folii aluminiowej (taki, aby udało się bez problemu zawinąć rybę) polać oliwę z oliwek i ułożyć porcję warzyw (marchew, seler i cebula) - najlepiej podzielone na 3 części (każde warzywo obok siebie). Na to położyć jedną rybę. Do środka ryby włożyć kilka pół-plasterków cytryny, pietruszkę i bazylię. Na wierzch ryby posypać delikatnie ziołami prowansalskimi. Dokładnie i szczelnie owinąć folią rybę. Tak samo postąpić z drugą rybą. Piec w nagrzanym do 180 stopniach piekarniku przez 25 min. Smacznego!

17 komentarzy:

  1. ale narobiłeś mi smaka na pstrąga :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie lubię ryb, także zapewne nie skorzystam :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda bardzo apetycznie. Napewno spróbuję
    https://przepisywedlugoli.blogspot.nl/2017/04/bigos-rybny.html?m=1

    OdpowiedzUsuń
  4. Aż zgłodniałam :D

    nonstopyou.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda pysznie, bardzo lubię rybki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda przepysznie, lubię pstrągi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie jadam ryb, ale zdjęcie takie ładne, że pewnie bym się skusiła na kawałek!

    OdpowiedzUsuń
  8. Wygląda bardzo apetycznie. Ciekawe czy mi wyjdzie jak spróbuję zrobić...

    OdpowiedzUsuń
  9. Kocham pstrąga, gdyby mnie zechciał - wyszłabym za niego! Żarty na bok.
    Przepis już wylądował w mojej zakładce 'Ulubione', na pewno z niego skorzystam! Będę zaglądać częściej po kulinarne inspiracje i mam nadzieję, że nie tylko je tutaj znajdę. :)
    + Cudowna oprawa graficzna, uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wstęp jest bardzo prawdziwy podoba mi się to jak opisujesz składniki potrzebne do ryby. Ogólnie dobrze pokazać innym że rybe można zrobić na różne sposoby ;) bardzo przydatny post

    OdpowiedzUsuń
  11. Robiłam już kiedyś coś takiego!Niestety nie przepadam za tą rybą,ale bardzo fajnie opisane są składniki!pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. O nie, wszystko pięknie, ładnie lubię rybkę ale zdjęcie mnie zabiło, nie mogę patrzeć na taką rybkę, widząc jeszcze zwierze jak żywe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli, że co? Lubisz rybkę, w moim rozumowaniu - z tego co napisałaś - taką do zjedzenia, bo jakby rybki się łowi i poluje na nie od wieków, ale boli cię to jak ląduje na talerzu w swojej pierwotnej formie? No dla mnie mocno wieje hipokryzją..

      Usuń
  13. uwielbiam taką rybę z pieca i bardzo często sama ją jem, chociaż akurat nigdy jej nie robiłam. ;) ale teraz wreszcie mamy piekarnik w mieszkaniu, więc koniecznie muszę się zabrać za własną próbę jego zrobienia. ;)
    pozdrawiam serdecznie.
    http://poprostumadusia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Wszystko wygląda pysznie! Już chyba wiem, co zrobię na obiad :)

    OdpowiedzUsuń