6 kwietnia 2017

Gotuj z Malofelem #18 - Wege zupa fasolowa

 Polub, aby być na bieżąco! :)
INSTAGRAM | TWITTER | FACEBOOK PRIV | YOUTUBE | SNAPCHAT

Cześć!
Dziś przychodzę do was z nowym postem kulinarnym. Znacie fasolkę po bretońsku? No kto by jej nie znał. Nie wyobrażam sobie jej w pierwotnej wersji bez podsmażonej kiełbaski, lub innego dodatku mięsnego. Jednak ja ostatnio staram się ograniczyć mięso w mojej diecie i zastępować je roślinami. Po prostu nie mam parcia na ciągłe jedzenie mięsa i chcę mieć różnorodną dietę. Dlatego stawiam na rośliny strączkowe, które są bogate w białka roślinne. I tym razem padło na fasolę. A, że miałem ochotę na jakąś pożywną zupę to padło na tą wegetariańską (czy nawet wegańską) wersję. Zamiast mięsa postawiłem na warzywa - marchew i seler ( po prostu akurat to miałem w lodówce). Dodatkowo duża ilość przypraw, które świetnie działają nie tylko na smak potraw, ale także na nasze zdrowie. Muszę przyznać, że przepis, który znalazłem, w nieco zmodyfikowanej wersji jest świetną alternatywą na obiad dla osób, które nie jedzą mięsa lub je ograniczają. Co myślicie o takiej wersji? Lubicie czasami eksperymentować w kuchni?


Kurkuma to pochodząca z Indii przyprawa, która otrzymywana jest z korzenia podobnej do imbiru rośliny zwanej ostryżem. Właściwości kurkumy docenia się przede wszystkim w kuchni azjatyckiej. To właśnie kurkuma (a konkretnie jeden z jej składników - kurkumina) nadaje charakterystyczny, żółtopomarańczowy kolor potrawom curry. Jest ona dobra dla chorób układu oddechowego, chorób pasożytniczych, niedrożności wątroby, wrzodów oraz stanów zapalnych. Obecnie właściwości kurkumy badają naukowcy, którzy przekonują, że ma ona znacznie szersze działanie.

Oregano, czyli lebiodka pospolita, to przyprawa, której właściwości docenili już starożytni Grecy. Przykładali oni liście tej rośliny, by złagodzić bóle mięśni. Z kolei Rzymianie stosowali je na ukąszenia skorpionów i pająków. Dawniej mężczyźni traktowali mieszankę z oregano i oliwy z oliwek jako sposób na porost włosów. To samo połączenie (oregano z oliwą) bywało uznawane za skuteczny środek na reumatyzm i zwichnięcia. Z kolei olejek z oregano był stosowany na wzmocnienie odporności. Obecnie oregano większe zastosowanie znalazło w kuchni niż w medycynie. Jednak współczesne badania wykazują, że oregano, a także olejek z oregano, posiada wiele właściwości leczniczych.

Bazylia jest jednym z najpopularniejszych ziół używanych w kuchni. Swoim wyjątkowym aromatem podkreśla zapach i smak potraw. Z korzyścią działa także na nasze zdrowie, m.in. łagodzi wzdęcia i kolkę. Jednak to nie jedyne możliwości tego zioła. Działa ona również dobrze na układ nerwowy. 

Papryka chilli powinna się znaleźć nie tylko w kuchni pośród słoiczków z przyprawami, lecz także w domowej apteczce, ponieważ wywiera niebagatelny wpływ na nasze zdrowie: pomaga leczyć nadciśnienie i chorobę wrzodową, a także bóle reumatoidalne. Jednak to nie jej jedyne prozdrowotne właściwości. Dzięki wysokiej zawartości kapsaicyny przyśpiesza przemianę materii, a co za tym idzie - proces odchudzania. 



Składniki:
- 500 g fasoli białej
- 2 marchewki
- 1/2 selera
- puszka pomidorów
- 1-2 cebule
- 3 cm imbiru
- olej
- kurkuma, papryka chilli, oregano, bazylia
- sól, pieprz

Sposób przygotowania:
1. Fasolę namocz w wodzie, najlepiej żeby stała około 12 h (czyli całą noc) i następnie ugotuj w tej wodzie, w której leżakowała przez ten czas.
2. W garnku podsmaż cebulę na oleju pokrojoną w kostkę. W międzyczasie obierz seler i marchew, również krojąc w drobną kostkę.
3. Po chwili dorzuć marchew i seler do garnka z cebulą i podsmaż ok. 5 minut, a następnie przykryj i na wolnym ogniu duś do miękkości.
4. Po chwili dodaj puszkę pomidorów oraz zetrzyj 3 cm imbiru. Całość wymieszaj.
5. Następnie dodaj ugotowaną fasolę wraz z pozostałą tam wodą i wymieszaj. Pogotuj chwilkę i dopraw przyprawami podanymi powyżej lub skomponuj własną mieszankę. Jeśli chodzi o przyprawy jest dowolność, chodzi o to aby nam smakowało!
6. Wykładaj na miseczki i jedz! Smacznego :)


Marchew to warzywo, którego właściwości i wartości odżywcze doceniano już w starożytnych Chinach. Jednak wówczas najbardziej znana była odmiana w kolorze białym. Marchewkę pomarańczową wyhodowali Holendrzy dopiero w XVII wieku. To właśnie ona do dziś cieszy się największą popularnością, mimo że na rynku dostępne są także żółte, czerwone, a nawet ciemnofioletowe i czarne okazy. Pomarańczowa odmiana marchewki jest lubiana przede wszystkim przez miłośników słonecznych kąpieli, który wierzą, że regularne sięganie po to kolorowe warzywo pozwala przedłużyć opaleniznę. Jednak marchewkę powinny docenić także osoby, które mają problemy m.in. sercowe, ze wzrokiem i skórą.

Korzeń selera dodaje smaku zupie i może zastąpić sól. Seler naciowy świetnie sprawdza się jako składnik różnego rodzaju sałatek. Wszystkie warzywa mają mało kalorii, lecz seler wiedzie tu prym. W 10 dag bulwy selera jest zaledwie 7 kalorii, a w naci jeszcze mniej, 4-5 kcal. Amerykanie i Japończycy, którzy mają wręcz obsesję na punkcie żywienia i leczenia selerem, doszukali się w nim aż 86 cennych składników. Chociaż smak wcale tego nie sugeruje, jest w tym warzywie dwukrotnie więcej witaminy C niż w cytrusach. W zależności od pory roku i sposobu przechowywania może mieć jej nawet do 150 mg w 100 g. Seler zawiera też naturalną witaminę B kompleks, łącznie z kwasem foliowym i witaminą PP. Bulwa i jasne liście mają niewiele beta-karotenu, ale już ciemnozielone łodygi naciowej odmiany znakomicie uzupełnią w naszym organizmie jego niedobory. Podobnie zresztą jak witaminy E, nazwanej witaminą młodości. Swą sławę zawdzięcza on też pierwiastkom mineralnym, których skład ułatwia organizmowi ich przyswajanie. Seler ma najwięcej fosforu wśród warzyw korzeniowych, dużo wapnia, potasu i cynku, a także nieco magnezu i żelaza.


Fasola to najwartościowszy pokarm, jaki wydaje ziemia. Na całym świecie uprawia się około 400 gatunków fasoli. Jest odporna na trudne warunki klimatyczne, można ją długo przechowywać, zawiera wiele substancji odżywczych. Poszczególne gatunki fasoli różnią się wielkością i barwą, poczynając od białej (jaś, cannellino, boston), przez beżową z ciemnymi cętkami (pinto lub z czarnym oczkiem), zieloną drobną (flageolet), różową zwaną nerkową, do czarnej, najpopularniejszej w Ameryce Łacińskiej. Do fasoli suszonych zaliczają się też azjatyckie nasiona aduki i mung. Wszystkie odmiany zawierają dużo białka roślinnego. Różnią się składem pierwiastków mineralnych i wartością energetyczną. Świeżo łuskane ziarna mają witaminę A i C i są o połowę mniej kaloryczne od suszonych.

22 komentarze:

  1. przypomina moja fasolkę po bretońsku z tym że ta nie ma mięsa :) polecam jeszcze soczewice, zupa krem z niej podbiła serce moje i moich znajomych :)

    jzabawa11.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. przepiękne zdjęcia. ;) ja osobiście nie lubię fasolki po bretońsku ani w ogóle fasoli, więc niestety nie spróbowałabym zrobić sama takiej zupy, ale ogólnie też lubię eksperymentować w kuchni. ;)
    pozdrawiam serdecznie.
    http://poprostumadusia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładnie jest blog zrobiony, zdjęcia super i widać że dużo pracy w to włożyłeś. A przepis wygląda super i jak będę miała czas to na pewno spróbuje zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne zdjęcia, a potrawa oj kusi kusi.
    Napewno przepis wypróbuje ale nie wyjdzie tak pyszny jak ten Twój

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj smakowicie wygląda! A zdjęcia świetne :D
    Zapraszam do mnie! https://julia0933.wixsite.com/killeroffemininity

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem weganką więc wypróbuję przepis :D
    https://altealeszczynska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Aż się głodna zrobiłam :D muszę koniecznie jej spróbować
    http://nouw.com/life_is_beautiful

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdjęcia wykonane są fenomenalnie! Zupa wygląda bardzo apetycznie i napewno wypróbuję ten przepis :D

    OdpowiedzUsuń
  9. To już kolejny przepis na twoim blogu, którym jestem zaciekawiona. Na pewno go wykorzystam :) Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Mniaaam muszę wykonać! Piękne zdjęcia :)

    agnesssja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Wcale bie tak trudne w wykonaniu jak myślałam. Muszę spróbować wykonać tę potrawę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Niby uwielbiam takie "papki" jednakże, fasola to jest coś co mnie jakoś odpycha.

    Jakbyś miał czas to zapraszam również do Mnie:
    Tu kliknij :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie jadłam takiej zupki, ale wygląd zachęca do zrobienia i zjedzenia. Aż się zrobiłam głodna! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ahh całe danie wygląda bardzo smacznie. W wolnej chwili na pewno wypróbuje ten przepis. Bardzo fajnie, że stworzyłeś wege wersję tej zupki, bo ostatnio przejadło mi się mięso i taka bezmięsna zupka będzie miłą odmianą :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ojej, polubiłam od razu Twój blog. Bardzo estetyczny. Zdjęcia są świetne. Bardzo dobrze zrobione!
    Sama nie lubię za bardzo fasoli. Wykonywałam takie danie nie raz, jednak nie przekonało mnie. Ale myślę, że to kwestia gustu no i chętniej bym zjadła to przygotowane jednak przez Ciebie. Jakoś lepiej smakuje, gdy ktoś nam coś przyrządzi.
    Pozdrawiam, jestemnatasza.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Muszę spróbować, bo patrząc na zdjęcia, wyglada baardzo apetycznie haha. Uwielbiam tego typu jedzenie, także myślę, że mi to posmakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  17. nie jadam fasoli, zaś mój tata ją uwielbia. przynajmniej raz w tygodniu ją je- muszę mu pokazać twój przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  18. O pyyyycha! Wygląda bardzo smacznie. A ja uwielbiam fasole!

    OdpowiedzUsuń
  19. Kurczę im bardziej zagłębiam się w bycie weganinem tym bardziej mam mniejsze opory by na niego przejść, zupa przypomina moją ulubioną fasolke po bretońsku robioną przez moją mamę i wygląda przepysznie :D

    OdpowiedzUsuń
  20. ojacie! te zdjęcia, aż krzyczą - zjedz mnie! :D
    Cudo <3 przepis spisany z chęcią wypróbuję. Uwielbiam takie wege zupy :D
    http://czynnikipierwsze.com/

    OdpowiedzUsuń